Dariusz Dziedzic: – Sporo klubów potrzebuje tego wsparcia i dlatego pieniądze są niewielkie

Prezes Siarki Tarnobrzeg Dariusz Dziedzic opowiedział o sytuacji klubu i piłkarzy w dobie kryzysu.

Jakie pomysły ma zarząd na przetrwanie klubu w trudnym czasie pandemii COVID – 19?

-Aktualna sytuacja klubu nie jest zbyt ciekawa, ponieważ jest sparaliżowany, a przecież składa się na niego pierwsza drużyna, wszystkie grupy młodzieżowe, akademia, Szkoła Mistrzostwa Sportowego oraz inne powiązane podmioty. Wszystkie te podmioty stanęły i nie działają. W związku z tym  możliwe przychody nam uciekają.

-Przewidujemy własne pomysły. Rozpoczęliśmy działania w celu pozyskania środków. Prowadzimy rozmowy, myślimy nad różnymi akcjami wraz z środowiskiem kibicowskim. Elementy wsparcia na pewno będą.

Jak wygląda sytuacja spółki w ostatnim czasie?

-Na ostatnim zebraniu walnym w lutym podjęliśmy uchwałę o podniesieniu kapitału spółki. Poprzez emisję akcji będziemy chcieli to finalizować ale to zależy od tego, kiedy wrócimy do względnej normalności. Teraz mamy taki okres, gdzie jest wiele niewiadomych.

Na ogół spotykamy się jednak z takim podejściem, że rodzice płacą składki mimo zawieszonych szkółek, a w Siarce Tarnobrzeg jest inaczej.

-Zastanawialiśmy się nad tym, jednak zajęcia są zawieszone i wstrzymaliśmy te składki. Wiadome, że stanowią one dodatkowe źródło przychodów. W tej chwili nasza decyzja jest taka, czekamy na unormowanie sytuacji.

Czy ogłoszony 27 marca 2020 roku pakiet pomocowy PZPN na kwotę 116 mln wydatnie pomoże klubowi Siarki, czy jest to raczej kroplówka?

-Mamy 20 000 zł wsparcia od PZPN jako klub trzecioligowy i nie są to zbyt duże środki, rozumiem, że sporo klubów potrzebuje tego wsparcia i dlatego pieniądze są niewielkie. Komunikat PZPN nie jest dla mnie do końca czytelny. Wcześniej także nie płaciliśmy za udział młodzieży w rozgrywkach.

Czy piłkarze Siarki Tarnobrzeg będą otrzymywać 50% wynagrodzenia?

– Zrobiłem wstępny rekonesans związany z wypłatami dla piłkarzy. Rozmawiałem z radą drużyny, myślę, że na pewno się porozumiemy. Nie wiemy na razie, ile potrwa ten przestój i czy wrócimy do rozgrywek.

Czy klub oczekuje wsparcia z gminy Tarnobrzeg w czasie pandemii?

– Zdajemy sobie sprawę, że miasto Tarnobrzeg jest teraz w trudnym momencie. Ciężko wypowiadać się na temat ewentualnych miejskich dotacji w tym kryzysie. Duże znaczenie będzie miał finał sytuacji związanej z epidemią. Współpraca z miastem układa nam się dobrze i jesteśmy zadowoleni ze wsparcia, możemy na to liczyć, ale czy będziemy starali się o finansowe środki to czas pokaże.

Źródło: Marek Jedynak / PDK Live

fot. Siarka Tarnobrzeg

By Marek Jedynak

Moją pasją i specjalizacją jest dziennikarstwo. Na co dzień tworzę wielotematyczne treści. Ściśle interesuje mnie szeroko pojęta piłka nożna, wykonuję też fotografie sportowe.